środa, 16 lipca 2014

Księga znaków



"Artysta jest twórcą piękna.
Objawić sztukę, ukrywać artystę - oto cel sztuki.
Krytykiem jet ten, kto swe własne marzenia piękna umie w odmiennej wyrazić formie, nowy im nadać kształt.
Zarówno najwyższa, jak najniższa forma krytyki jest pewnego rodzaju autobiografią
Kto w pięknie odnajduje sens brzydki, jest zepsutym, wcale nie będąc czarującym. To błąd.
Kto w pięknie odnajduje sens piękny, posiada kulturę. Ma przyszłość przed sobą.
Wybrani są ci, dla których piękno posiada wyłącznie znaczenie piękna.
Nie ma książek moralnych lub niemoralnych. Są książki napisane dobrze lub źle. Nic więcej."

Oscar Wilde
"PORTRET DORIANA GRAYA"
Państwowy Instytut Wydawniczy
Warszawa 1976

środa, 22 stycznia 2014

Albert Oszek "Infantylizatory"



Chirurgia plastyczna i zastrzyki z botoksu roztaczają perspektywę wiecznej młodości przed kobietami z pokolenia powojennego wyżu demograficznego, zazdroszczącymi własnym córkom. Pigułki na potencję, jak levitra, cialis i viagra, stają się produktem bez którego nie mogą obejść się mężczyźni z tego samego pokolenia, próbujący przemycić atawistyczną młodość w wiek stabilności społecznej. Biznesmeni w bejzolówkach , dżinsach i rozchełstanych koszulach naśladujących niechlujny styl podpatrzony u swoich nieuformowanych jeszcze dzieci. Etos infantylizmu opanował nie tylko popkulturę – dogmatyczne osądy, postrzeganie świata w kolorach czarnym i białym w sferze polityki i religii zajęły miejsce zniuansowanej złożoności, będącej cechą moralności ludzi dorosłych. Dorosłym tymczasem zaszczepia się cechy wiecznej dziecięcości, pogrążają się w infantyliźmie, nie zaznająć przyjemności, oraz w indolencji pozbawionej niewinności. Nowy konsument chciałby więc, by przybywało mu lat, ale nie godności, ceni sobie nieformalny ubiór, seks bez reprodukcji, pracę nieujętą w karby dyscypliny, zabawę pozbawionąspontaniczności, nabywanie bez celu, pewność bez wątpliwości, życie bez odpowiedziallności, narcyzm aż do późnych lat, aż do śmierci, bez odrobiny mądrości czy pokory. W epoce, w której żyjemy, cywilizacja nie jest ideałem, nie jest czymś , do czego się aspiruje – stała się grą wideo.
Te przykłady, które można mnożyć w nieskończoność, wiele mówią, ale infantylizacja – nie drugie dzieciństwo, lecz utrzymująca się dziecinność – to coś więcej niż hipnotyzująca metafora. Tworzy się nowy etos kulturowy, ściśle związany z globalnym konsumpcjonizmem. Celem tych, którzy odpowiadają za wytwarzanie i sprzedaż towarów na globalnym rynku, którzy prowadzą dziś badania nad marketingiem i reklamą, nauczają ich i je praktykują, jest zarówno sprzedanie młodszym pokoleniom jak największej ilości wszelkich towarów, jak i zaszczepienie starszym gustów młodych.”

SKONSUMOWANI”
Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA S.A.
Warszawa 2008

środa, 25 grudnia 2013



"Flips był z pewnością inteligentnym pawianim młodzieńcem. W mgnieniu oka rozwiązywał zawiłe testy stawiane mu przez francuskiego zoologa, profesora J.C.Fady'ego. Aż pewnego dnia stała się rzecz straszna.
Otwarły się drzwi jego klatki i wsunięto przez nie Hugona, obcego pawiana. Zwierzę wprawdzie bardzo głupie, ale też bardzo muskularne. Niebawem doszło do ostrej bijatyki i strażnik musiał rozdzielić walczących, aby uratować Flipsa od okrutnego poturbowania.
Następnego dnia rozpoczęto zdumiewające doświadczenie. Flipsa i jego krzepkiego wroga Hugona umieszczono w sąsiadujących klatkach. a oddzielały ich tylko pręty przegrody. Eksperymentatorzy powtórzyli z Flipsem wszystkie testy inteligencji, które młody pawian zawsze tak dzielnie pokonywał. 
Otóż Flips nagle reagował tak, jak gdyby był jeszcze głupszy od wyjątkowo durnego Hugona. Gdy natomiast zasuwano firankę między dwiema klatkami i Flips nie czuł się już obserwowany przez Hugona, znowu błyszczał swoimi znakomitymi wyczynami intelektualnymi. Jednakże z chwilą, gdy firankę odsuwano, rozum Flipsa zdawał się jakby zablokowany - pomimo, że przecież przed atakiem chroniła go krata.
Sama więc obecność silniejszego pod względem fizycznym "kolegi" powodowała u pawiana taki stres, że ów naprawdę mądry Flips zmieniał się błyskawicznie w kompletnie ograniczone zwierzę. Stres wywołany lękiem przed fizyczną przemocą ogłupia i obezwładnia zdolności umysłowe małpy. 
Ludzie w stanie lęku reagują podobnie (...) Jeżeli stres trzyma w szachu żywą istotę przez czas dłuższy albo też często się powtarza, obserwujemy przedziwne wręcz formy głupoty, a także inne, gorsze jeszcze objawy."
"REGUŁA PRZETRWANIA"
Państwowy Instytut Wydawniczy
Warszawa 1982